CoVID-19 i ryzyko zachorowania na koronawirusa wśród zwierząt — pytania opiekunów zwierząt do lekarzy weterynarii

Na początku grudnia 2019 r. w chińskim mieście Wuhan, w prowincji Hubei, pojawił się pierwszy przypadek zakażenia nowym wirusem, który wykryto u pacjenta przyjętego do szpitala z powodu zapalenia płuc o nieznanej etiologii. Od tego momentu choroba koronawirusowa, której nadano nazwę COVID-2019, szybko rozprzestrzeniła się na kolejne prowincje Chin i inne kraje.

W badaniach nad budową nowego β-koronawirusa – 2019-nCoV – wykazano, że należy on do tej samej grupy wirusów powodujących zespół ostrej niewydolności oddechowej, co wirus SARS, którego epidemia miała miejsce w 2003 r., czy wirus MERS, który pojawił się w 2012 r. Dziś już wiemy, że obie infekcje, SARS i MERS, pochodziły od zwierząt (najprawdopodobniej nietoperzy, przy czym barierę zwierzę–człowiek wirus SARS pokonał za pośrednictwem cywet, podczas gdy w przypadku MERS były to wielbłądy).

Genom wirusa z Wuhan w 80% pokrywa się z genomem wirusów, których nosicielem są nietoperze, określanych jako bat SARS-like CoV. Naturalnym gospodarzem 2019-nCoV może być nietoperz Rhinolophus affinis – genom wirusa 2019-nCoV jest identyczny w 96,2% z BatCoV RaTG13 [1]. Podejrzewa się, że pierwsze zakażenie człowieka nastąpiło na targu owoców morza Huanan, który znany jest także ze sprzedaży zwierząt egzotycznych, jednak pośrednie źródło zakażenia nadal nie jest pewne. Pierwotnie podejrzewano, że był nim łuskowiec, jednak wyniki ostatnich badań nie są jednoznaczne [2].

Obecnie źródłem zakażenia 2019-nCoV są osoby będące nosicielami, a transmisja wirusa następuje drogą bezpośrednią, poprzez kaszel, kichanie oraz przez kontakt z błonami śluzowymi jamy ustnej, nosa i oczu czy ślinę. W związku z coraz większą liczbą chorych (oczekiwaną także w Polsce) i wszechobecnym tematem koronawirusa w mediach naturalne staje się także zaniepokojenie opiekunów zwierząt domowych o bezpieczeństwo własne i ich podopiecznych. W związku z tym w przestrzeni gabinetów weterynaryjnych mogą pojawić się liczne pytania dotyczącego tego zagadnienia. Poniżej przedstawiamy kilka z najbardziej prawdopodobnych wraz z odpowiedziami bazującymi na aktualnych informacjach Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) i aktualnych danych ze światowych baz medycznych.

Czy moje zwierzę może zarazić się koronawirusem 2019-nCoV?

Obecnie nie ma dowodów na to, że zwierzęta domowe, takie jak psy lub koty, mogą zostać zarażone nowym koronawirusem 2019-nCoV.

Niemal każdy gatunek zwierząt ma „swoje” koronawirusy, a infekcja zwykle wiąże się z nieoczywistymi lub przejściowymi zakażeniami jelit i dróg oddechowych. Koronawirusy zazwyczaj są bardzo specyficzne dla gatunku, a przenoszenie międzygatunkowe jest rzadkie.

Warto jednak wspomnieć za WHO, że zawsze dobrze jest jednak umyć ręce mydłem i wodą po kontakcie ze zwierzętami. Chroni to przed kontaktem z różnymi popularnymi bakteriami, takimi jak E. coli i Salmonella, które mogą przenikać między zwierzętami domowymi a ludźmi.

Czy ja, jako opiekun, mogę zarazić się koronawirusem, jeśli moje zwierzę miało kontakt z osobą zakażoną?

Aby uzyskać odpowiedź na to pytanie potrzebne są dowody w pełni potwierdzające, że zwierzęta domowe, takie jak to, pies, świnka morska i inne, mogą zostać zarażone lub rozprzestrzeniać chorobę. Dotychczas jednak nie potwierdzono, że zwierzęta domowe mogą zachorować na CoVID-19 lub być źródłem infekcji dla ludzi. Chociaż wydaje się, że wirus 2019-nCoV pochodzi ze źródła zwierzęcego, to zasadniczo rozprzestrzenia się on drogą kropelkową między ludźmi.

Jeśli „złapię” koronawirusa, co z codziennym kontaktem z moim zwierzęciem?

Pytania, takie jak „Czy powinienem odizolować od siebie psa/kota/chomika jeśli stwierdzony zostanie u mnie lub moich bliskich koronawirus?” zapewne będzie słyszało coraz więcej weterynarzy w swojej praktyce klinicznej. I choć jeszcze nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi, można jednak uznać że ze względów bezpieczeństwa chorzy opiekunowie zwierząt powinni unikać kontaktu ze swoimi pupilami, w tym głaskania, przytulania, całowania czy dzielenia się jedzeniem. Jeśli muszą opiekować się swoim zwierzakiem lub przebywać w pobliżu zwierząt podczas choroby, powinni umyć ręce przed i po interakcji z nimi. U osób z potwierdzonym zakażeniem i objawami sugeruje się noszenie maseczki.

W mojej rodzinie jest osoba zarażona wirusem, a moje zwierzę ma niespecyficzne objawy – co powinienem zrobić?

Mimo że dotychczas nie potwierdzono możliwej transmisji wirusa z człowieka na zwierzę domowe, obecnie całkowicie tej sytuacji nie możemy wykluczyć. Lekarze weterynarii powinni być wiec czujni w powyższych sytuacjach. Ze względów bezpieczeństwa warto, by opiekunowie zwierząt z niespecyficznymi objawami, mający kontakt z osobami zarażonymi wirusem 2019-nCoV, przed zjawieniem się w gabinecie ze zwierzęciem poinformowali o zaistniałej sytuacji lecznicę weterynaryjną. Placówka na wówczas możliwość przyjęcia pacjenta w warunkach izolatki, zapobiegając tym samym potencjalnemu rozprzestrzenianiu się wirusa wśród pozostałych pacjentów przychodni weterynaryjnej.

Perspektywy na przyszłość

Choć obecnie nie ma dowodów potwierdzających transmisję wirusa 2019-nCoV z człowieka na zwierzę domowe i odwrotnie, warto podjąć działania profilaktyczne. Mimo krótkiego czasu od wybuchu epidemii w Chinach wirus błyskawicznie rozprzestrzenia się po całym świecie. Istnieją także pierwsze dowody potwierdzające, że wirus wykorzystał nową drogę ewolucji oprócz mutacji genetycznej – wykazano, że nastąpiła jego rekombinacja (wymiana materiału genetycznego), która może mieć nieznane jeszcze implikacje, a dzięki którym może on zyskać nowe, nieznane nam jeszcze cechy [3]. Koronawirusy zasadniczo wykazują unikalne molekularne mechanizmy transkrypcji i rekombinacji. Jednym z najważniejszych spostrzeżeń uzyskanych w ciągu ostatnich kilku lat jest to, że koronawirusy krzyżowały się i najprawdopodobniej będą nadal krzyżować się między gatunkami, powodując w ten sposób pojawiającą się chorobę u nowych gatunków żywicieli. Mimo że w obecnej sytuacji nie potwierdzono możliwości zakażenia zwierząt domowych, to nadal drogi zakażeń tym wirusem nie zostały jednoznacznie potwierdzone [4]. Dopóki więc w pełni nie poznany wroga, nie można jednoznacznie wykluczyć transmisji między opiekunem a zwierzęciem oraz zwierzęciem i innym zwierzęciem. Lekarzom weterynarii pozostaje zatem strategia uważnej obserwacji – zgodnie z zasadą „lepiej dmuchać na zimne”.

Źródła

  1. Xian P., Xin X., Yuqing L. et al. Transmission Routes of 2019-nCoV and Controls in Dental Practice. Int J Oral Sci 2020; 12 (1), 9 (1038/s41368-020-0075-9 (https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32127517-transmission-routes-of-2019-ncov-and-controls-in-dental-practice/?from_single_result=Rhinolophus+affinis+2019-nCoV).
  2. Li X., Zai J., Zhao Q. et al Evolutionary history, potential intermediate animal host, and cross-species analyses of SARS-CoV-2. J Med Virol.2020; doi: 10.1002/jmv.25731 (https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1002/jmv.25731).
  3. Yi H. 2019 novel coronavirus is undergoing active recombination. Clin Infect Dis.2020 Mar 4. pii: ciaa219. doi: 10.1093/cid/ciaa219. (https://academic.oup.com/cid/advance-article/doi/10.1093/cid/ciaa219/5781085).
  4. Han Q., Lin Q., Ni Z et al. Uncertainties about the transmission routes of 2019 novel coronavirus. Influenza Other Respi Viruses. 2020;00:1; doi: 10.1111/irv.12735 (https://onlinelibrary.wiley.com/doi/epdf/10.1111/irv.12735_